marsja blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2009

Znowu przyszło mi płakać,
Za to, że chciałam się śmiać.
Tysiąc razy oddawać,
To co trafiło się raz…

Makijaż jak zawsze, by ślady łez zatrzeć,
Niech nie widzą, że płaczę…
Powieki są po to żeby nie patrzeć,
Jak odchodzisz na zawsze…

Znowu muszę udawać,
Uśmiech przemycić na twarz,
Że to nic,
Że to tylko taki stan,
Że ja tak mam…

…NIENAWIDZĘ ŚWIĄT!

mieć psa..

1 komentarz

tak się złożyło, że mama dzisiaj (raczej wczoraj) była na babskim combrze a tata na karczmie piwnej. wrócili do domu każde ze swoim najlepszym przyjacielem (przyjaciółką). przyjaciel taty, po przejściu ze mną na ”ty” (i rzuceniu kilku podtekstów w moim kierunku) chciał zapalić. niestety, nie miał zapalniczki. z jego ust w tym momencie padło zdanie miesiąca:
„-czy jak Bimber* będzie miał wystrysk, to odpali mi papierosa przy okazji?”

*Bimber to mój pies.

zasłyszana tydzień temu.
Pani Irenka wraz z mężem pracowała w jednej z angielskich fabryk na dzienną zmianę. mąż owej pani miał romans z inną panią z nocnej zmiany. pewnej niedzieli wszyscy troje poszli do polskiego kościoła na mszę. cała trójka stała obok siebie. kazanie było na temat wierności, niewierności, zdrady. w pewnym momencie Pani Irenka zwróciła się do kochanki męża (ponieważ dobrze wiedziała, że mąż ją zdradza) i na głos powiedziała:
„-słyszysz, kurwo?!”

Pani Irenka jest moim idolem.


  • RSS