marsja blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2006

pompatycznych świąt.
i mniej rozczarowań.
whatever.
co do zmian w życiu:
sylwester jednak uznałam za obciach i kicz, więc idę spać.
(a może to po prostu ucieczka?)
płaczę płaczę płaczę.
(a może nie umiem stawić czoła problemom?)
niebo mi spadło na głowę.
(a może za wysoko podskoczyłam?)
chcę umrzeć.
(chyba jednak uciekam.)
dupa dupa dupaaaaa!

nachalnie wręcz wpieram sobie, że nie chcę świąt.
wszystko wskazuje na to, że matury nie zdam. albo nie- zdam, ale ledwo. bo tam ‚w górze’ sobie wymyślili.
legły moje plany związane ze studiami. legły marzenia, legła przyszłość.
nic nie będzie już takie jak kiedyś.
czuję, widzę, że NIC nie potrafię. już się nie staram.
na pięknym balu z tym-z-którym-chciałam będę.
‚Sywlester-z-jedynką’.
śniegowi też się nie udało.
zaniedługo chyba blondynka. Doda moim idolem [sic!, hehe]
kazano mi ‚spierdalać’. to ‚spierdalam’.

reszta bez zmian. nadal nie lubię rodzynek.


  • RSS