marsja blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2006

She’s only 18, don’t like the Rolling Stones..

„(…)
Myślę o wkroczeniu
W rozległy świat
Rzeczywistości, wypełniony naprzemian
Bólem, miłością, strachem, czułością,
Pogardą, przyjaźnią,
wojnami i samotnością

Zastanawiam się nad sensem życia…
od dawna.
W dniu mojej śmierci
Byłem pijany więc nic nie pamiętam.

Czy będąc dorosłym
Można czuć się dzieckiem?

- Dziś rozmawiałem z moim Bogiem
Krzyczał na mnie
A ja się śmiałem
Bo wiedziałem,
Że ten potężny władca piorunów
Nie skrzywdzi swojego syna
(…)
Dlaczego nie potrafię być szczęśliwy ?

Może mam zbyt krytyczny
Pogląd na świat;
Może wystarczy, że, gdy kichnę, ktoś powie
„Na zdrowie” – może,
A może i to za wiele …

Może to z powodu życia na krawędzi
Dwóch wykluczających się światów.
(…)
Muszę wkroczyć w dorosłość pewnie.
Mam nadzieję,
Że nie zabiją mnie wspomnienia.”

Tak. Chciałam tego. Mieć te ‚magiczne’ 18. Chciałam móc wejść do sklepu i bez obawy kupić piwo. Chciałam jeździć do klubów, gdzie wstęp od 18. Chciałam mieć dowód. Plastikowy. Chciałam iść głosować w wyborach. Chciałam iść do pracy sezonowej. Za granicę. Chodzić spać, gdy już świta. Słuchać „dopiero co się urodziłaś!!”. Tak. To prawda, chciałam. Ale już nie. To chyba jednak nie był dobry pomysł. Mam ochotę zamienić się z Piotrusiem Panem i nie dorastać. Dorosłość chyba boli- „dorosłość jak początek umierania”. Skoro zaczyna się Alzheimer, Parkinson, reumatyzm, miażdżyca, osteoporoza, siwe włosy. To MUSI boleć. Brr. „Muszę to przespać, przeczekać trzeba mi”.
Sto lat!

Chciałabym dostać róże. Czerwono-czarne. Dużo.

„Mam starą, pomarszczoną twarz i straszę dygotem rąk.”

wkurza mnie wiele rzeczy. jak wstaję późnym rankiem i nic nie robię. jak obiecuję sobie, że czegoś nie zrobię, ale to robię. jak cały dzień oglądam mecze (po jaką cholerę już 5ty raz te same?!). jak instruktor mi zwraca uwagę, że robię źle, a robię dobrze (moim zdaniem). jak nie mam siły się ruszyć, a gdy wstaję to kręci mi się w głowie. jak kłócę się o bzdury. jak muszę coś robić na co W OGÓLE nie mam ochoty. jak oglądam opisy typu „Kocham Cię” „Tęsknię” „:*”. jak ktoś ma do mnie pretensje. jak nic nie robię. jak ktoś mi obieca coś, a ja się o to proszę. i jak POLSAT SPORT zamiast powtórki meczu puszcza Wimbledon albo Sztuki walki.
bawią mnie dzisiaj dwa zdjęcia NA PIERWSZYM trzeba sobie trochę w dół zjechać, a tu DRUGIE
oj, niedobra jestem. idź spać, zmoro nieczysta. idę, idę.

cheers!


  • RSS