marsja blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2005

…moc pozytywnych wspomnień wywołał lawinę gorzkich łez nienasycenia…

Odezwała się
Dusza artysty…
No tak,
Mam schizofrenie
Paranoidalną…

Rozmawiałam z NIM
(Na gg)
Wspominaliśmy
Dziękowałam
On sie cieszył
(Szczerze)
Nagle
Popłakałam sie
On mnie pocieszał
(Nie widząc łez…
Wyczuwając?)
„Rób dalej co robiłaś!
Baw się!”->ON
(„(…)A JA KURWA ZOSTANĘ SOBĄ! Będę słuchać punk rocka, odpierdalać manianę, robić siarę i żyć…”->ja, 26.01.2005, w chwili wielgahnego doła egzystencjonalnego; napisane w moim pamiętniku)
Hmm?
Nie zobaczymy się już…?
Nie?!
Nie!
Niestety…
A może…
Daję sobię płonną nadzieję…
Żeby takowa istniała.
W końcu to tylko parętysięcy kilometrów…

To by było na tyle bajki o Ideale…

Wogóle 3mam nadal kciuki
Za maturzystów
(Bo dobrze za wybrańców 3mam)
I dzisiaj uwierzyłam
W telepatię…
Szit.

=]

6 komentarzy

Na dzsiejszej lekcji godziny wychowawczej, po paru perypetiach z kwiatami dla pani (szybka zbiórka pieniędzy, chodzenie w czasie lekcji do kwiaciarni i sklepu, ściemnianie, że jesteśmy u higienistki) dostałam kartke z moimi pozytywnymi cechami w oczach klasy… hieh hieh, oto one (m.in.):
-sympatyczna
-ładna
-miła
-kochana
-pomocna
-wesoła
-spontaniczna
-mądra
-spokojna
-fajna
-śmieszna
-dziwna
-cudowna(!)
-rozrywkowa
-OK
-”Moje słodziutkie kochanie. PS:Uśmiechaj się częściej, bo masz piękny uśmiech:P:*”
I najlepsze…
Tamtamtatatammmmm….


-KOBIECA!!!

HA HA HA!
Hasło roku:P

I tym sposobem dobry humor do jutra zapewniony…

Apel

2 komentarzy

Jeśli kiedykolwiek zdarzy sie Wam
Obiecać komuś coś,
To dotrzymujcie słowa!
Obojętnie czy to życzenia świąteczne
Czy chwila szczerości…
Trzymajcie sie obietnic i wypowiadanych słów…

…bo potem rozczarowanie boli…

…ścinam włosy.
Na krótko.
Kaprys i potrzeba chwili.
Tak poza tym to sie zbuntowałam
Na hasła typu „rób co chcesz”
(mogliby doradzić)
I pokasowałam
Ludzi
Z listy gg
No, niektórych
Bo zła jestem.
Tak wogóle.

Sql sux!

Już nie piję.
Nigdy!
Dla dobra
Ludzkości

Zostałam kuzynką
13-sty raz
Wczoraj.
I przy okazji chrzestną…

(Podobno
jak zetnę włosy
to już chrzestną przestane być…)
O masz ci los!

Wszystko.
Dziękuję,
skończyłam wypowiedź…

Coś we mnie umarło, pękło… Coś odeszło. Czy to było spowodowane śmiercią Papieża, czy innymi wydarzeniami? Nie wiem…

„Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia
wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką
żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery
łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś
nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś…”

Zbigniew Herbert

Tak, ja kochać nie umiem, żyć też nie. Czasem myśle sobie, że to nie Papież powinien był odejść tylko ja… Nie chce żyć, nie potrafie…
Nie chce sie popisywać przed innymi, nie staram sie jak to robią inne osoby. Nie chce, aby inni uważali mnie za łatwą, jak sądzą o niektórych…
Nienawidze świata…

„Dotknąć deszczu, by stwierdzić, że pada
Nie deszcz, tylko pył z Księżyca spada

Dotknąć ściany, by stwierdzić, że mur
Nie jest ścianą, lecz kurtyną z chmur

Ugryźć kromkę, by stwierdzić, że żyto
Zjadły szczury i piekarz też zginął

Łyknąć wody, by stwierdzić, że studnia
Wyschła oraz wszystkie inne źródła

Wyrzec słowo, by stwierdzić, że głos
Jest krzykiem i nikogo to nie obchodzi…”

Rafał Wojaczek

Drugi Syn Boży, cierpiał za nas i tych debili (=>”umarł? i co z tego, bawimy sie”)… Ale On jest wśród nas, jest u Ojca, w domu…
„Jestem zadowolony, wy też bądźcie…”
[*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]

Fajna 18-stka… Głupio wyszło, po 2 godzinach połowa sie zmyła. A był Ideał, gadałam z nim… Ale takich debili (patrz wyżej) bym zabiła… Dobrze, Iwona, że wcześniej poszłam. bo bym chyba…wrrr.

Panie, świeć nad Jego duszą…[']
Ojcze Święty, módl sie za nami…;(

Boli życie
Każdy dzień wbija sztylet w bezbronne ciało
Ludzie-
Szatańskie nasienie Hitlera
Niszczą, gnoją, dręczą.
Czekają na potknięcie,
Aby dobić jak zdychającego psa…
Każdego kolejnego sztucznego poranka
Sztuczny pokój
Jedzenie
Życie…
Jak tu żyć, kiedy wszyscy pragną twej śmierci?!


  • RSS