marsja blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2005

Na początek o poprzedniej notce.. Nobo mi sie zdawało, że wpadłam… tak uczuciowo. Ale na szczęście nieeeee… I chwała Panu!

Tia, dawno, oj dawno mnie nie było. Musiałam sobie jakoś poradzić, poukładać to wszystko. Nie wyszło. Pogorszyło sie.
„Czemu taka niewyraźna chodzisz od kilku dni?”
„Chora jesteś? Tak dziwnie wyglądasz…”
„Obraziłaś sie na mnie?”
„Strasznie sie kamuflujesz… Siedzisz sama i smutna, ale wszystkim naokoło gadasz że nic ci nie ma. Tylko jak sie ktoś zbliży to mówisz „zostaw, nie dotykaj!”"

Te słowa w ostatnich dniach usłyszałam od kilku osób. każde od kogo innego, rodziny, znajomych. Straciłam zaufanie do ludzi. Może. Straciłam zaufanie do samej siebie. Już niewiem, co jest dobre, a co złe. Nie wiem czy wierze w cokolwiek. Nie mam pojęcia.
Zaczęłam brać syrop i tabletki na uspokojenie… Początek nerwicy? Hmm… Nie wiem, ale rozwalanie książek po pokoju nie jest normalne…

Napewno nie bede nic pisać do świąt, więc życzę:
-wesołego jajka
-mokrego zajączka
-rozkicanego dyngusa
-żółciutkich świąt…
czy jakoś tak:)

Kiedyś cię zniszczę twoją własną bronią, przyjacielu mój drogi.
Wydrapię ci oczy a uciętym językiem będziesz próbować mnie przeprosić.
…ale wtedy będzie już za późno…

Ps.: Borońku mój kochany, wracaj do zdrowia, bo z tą kulą Ci nie do twarzy…:) Dziekuje za rozmowe, kochana:*

Wpadłam. Tak poprostu…

Nic sie nie poprawiło od czasu ostatniej notki, nawet gorzej- rozczarowanie na rodzinie… Cóż, rodziny sie nie wybiera…

Choroba mnie zżarła troche, ale doochodze do siebie, but who cares…

Uśmiecham sie regularnie, starannie, wszystkie moje 5 numerów . Pańszczyzna odrobiona…

Nad zawieszeniem bądź skasowaniem bloga zastanawiam sie cały czas. Brak sił, brak weny, brak nastroju. Tyle.

„Życie jest trudne. Ale, czy ktoś kiedyś powiedział, że jest inaczej?!”

„Descending angel stand by my side…”

Oj!

…jakby ktoś przyniósł tone lodów czekoladowych, bitą śmietane, sos czekoladowy, owoce, czipsy lay’s, coca cole, popcorn, frytki, kebaba, pizze, wafelki, czekolade orzechową, wate cukrową i paczke chusteczek…

…;(…


  • RSS