marsja blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2004

No i kurde nie wiem czy najpierw siebie zabić czy kuzyna. Tomek, wrrr, kiedyś dostaniesz:D
Niby wszystko jest na dobrej drodze, niby jest ok, ale jakoś sie nie umiem sie przekonać. Moglabym napisać, że to prawdopodobnie milość, ale boje sie tego tak nazwac teraz. Tak, jestem pesymistką. Ale narazie to tyle ile moge dać. Tylko tyle moge napisać, zrobic, powiedzieć. Nie lubie zapeszać…

Za tydzień egzamin, a ja sie wogule nie ucze;( Jaka ja jestem…

PS. Jak coś z TEGO wyjdzie, to napisze w nastepnej nocie:P Teraz rzadko pisze i krótko, bo nie mam glowy;) Papa

Chora:/

3 komentarzy
Hmm, długo nie pisałam. Jakoś nie chce mi sie:/ Jestem chora dzisiaj. Jutro może przejdzie…? Tak to nudy. Nie ma co do roboty. Ciepło jest, ale jakoś tak…
Natalia- dzieki za szablon:* Świetny!
Jeszcze 2 tygodnie(!) do egzaminów. Brrr!

Jakiego ja mam pecha. W miłości. No jak nie chce to ktoś chce chodzić. Jak ja sie zakocham to jest na odwrót;( Czemu tak jest??? dlaczego ON mnie nie chce? Nie chciałam miłości, a ona mnie dopadła. Tylko od tej ciemniejszej strony…

Jak ten czas szybko leci… Dopiero co się cieszylam, że idą święta, a tu koniec;( Łeee, ja chce jeszcze z pare dni. Został tylko jeden:/ Jaki bezsens… Nic ciekawego sie nie stało, prócz tego, że byłam wczoraj w kinie na „Gothika”. Fajny film:D A dzisiaj kuzyn (Łukasz :P) Wlał mi za bluzke całą psikawke wody:/ Nieciekawie miałam ubranie „od tyłu” zmoczone…
Jem czekolade i nie przejmuje się tym, że zgrubnę. Dla kogo miałabym być szczupła??? Nie przejmuje sie facetami, bo to gnoje i nic-nie-warci egoisci (z małymi wyjątkami). Nienawidze ich, a przynajmniej wiekszości. Mozecie się ze mną nie zgadzać, mogę i sama po jakimś czasie tak nie sądzić, ale teraz tak myśle.
Znowu szara szkoła. Jeszcze trzy tygodnie do egzaminów… Trzymajcie kciuki!!! Paps:*

PS.1-Iwona fajnie sie wskakuje na mnie w kinie??:> Fajnie sie jest oblanym kiblem wody??:D
PS.2-Chłopcy- nieobraźcie sie na mnie. To przez pewnego samaca(no, może paru):P

Hmm, dawno nie pisałam. Nie było kiedy. Zmieniłam szablon. Może być. Natalia- czekam, aż mi zrobisz:P
Więc powróciłam na treningi. Rozmowa z trenerem była jedną z trudniejszych, ale jest git:) Wiem, ze bez tańca nie moge żyć (tak jakby).
W budzie nudy. Nic takiego ciekawego. No, może prócz tego, że za niecały miesiąc egzaminy:/ Cóż…
W domq oki narazie. Bez spięć z domownikami.
Tylko w serduszq źle:( Tylko w serduszq pusto… Jusz się przyzwyczaiłam.

Piszę powieść. Będzie thriller/horror. Narazie zaczynam, ale bedzie dobrze. Jeśli ktoś będzie chciał dostać tą powieść, niech w komentarzach da swój e-mail:)
Pozdro papa:*

He he he

4 komentarzy
Pierwszy dzień bez tańców. Jeszcze mi nie brakuje tego… Narazie, potem może troszku:| Ale będę optymistyczna i nie poddam sie:) Dzieki za komenty, szczególnie od członków:P ktt „Elita”… Si e spotkamy we wrześniu:D Wszyscy razem!!!
Co do komenta Ingi- nie będę sie wypowiadać, bo osoby, którym sie nie podoba na czyimś blogu, nie muszą na niego wchodzić. Poza tym lasce brakuje troche lekcji polskiego. To tyle. Papa!!!!

  • RSS